Dlaczego u niektórych ćwiczenia nie przynoszą rezultatów?

Dlaczego u niektórych ćwiczenia nie przynoszą rezultatów?

Regularne ćwiczenia fizyczne uznawane są za kluczowy element wspomagający zapobieganie otyłości i związanych z nadprogramowymi kilogramami warunkami zdrowotnymi. Jak się jednak okazuje, niektórzy z nas czerpią znacznie większe korzyści z regularnych ćwiczeń niż inni. Najnowsze badania wydają się znać odpowiedź na pytanie dlaczego tak właśnie się dzieje.

Jak wynika z najnowszych odkryć opartych na badaniach zarówno na myszach jak i ludziach, to wyższy poziom selenoproteiny P – białka wydzielanego przez wątrobę, może być przyczyną mniejszej efektywności podczas ćwiczeń, a co za tym idzie, ograniczonych korzyści związanych z regularną aktywnością fizyczną.

Badania te zostały przeprowadzone przez naukowców z Kanadyjskiej Wyższej Szkoły Nauk Medycznych w Kanazawie.

Badania sugerują, że selenoproteina P może powodować odporność na wysiłek fizyczny.

Aktualne wytyczne wskazują na to, że dorośli powinni ćwiczyć średnio około 150 minut decydując się na aktywności aerobowe o umiarkowanej intensywności lub 75 minut aktywności intensywnej tygodniowo, gdyż taka ilość pozwolą zachować zdrowie.

W zależności jednak od osoby, reakcja na ćwiczenia – zarówno w kwestii wytrzymałości jak i zdrowia metabolicznego, może być zupełnie odmienna. Niektórzy nie odczuwają żadnych rezultatów pomimo regularnych ćwiczeń aerobowych. Podobne zależności wykazuje 15-20 procent osób cierpiących na cukrzycę typu 2, gdzie pomimo wykonywania regularnych ćwiczeń, hipoglikemia nie wykazuje szczególnych zmian.

Najnowsze odkrycia pokazują, że niektórzy z nas cierpią z powodu odporności na ćwiczenia, przez co mają ograniczone możliwości czerpania korzyści z wykonywania ćwiczeń fizycznych.

Precyzyjne mechanizmy oporu wysiłkowego nie były dotychczas jasne, ale ostatnie badania wskazują, że selenoproteina P, może odgrywać niemałą rolę w tej zależności, dlatego też naukowcy z Kanadyjskiej Wyższej Szkoły Nauk Medycznych w Kanazawie podjęli się dalszego badania tego związku.

Zespół podczas przeprowadzonych testów, ocenił wpływ ćwiczeń fizycznych na dwie grupy myszy – jedne z nich wykazywały spory niedobór selenoproteiny P, a pozostałe była przypadkową grupą kontrolną. Obie grupy biegały na bieżni przez 30 minut dziennie przez okres jednego miesiąca. Naukowcy odkryli, że te z myszy, które były pozbawione selenoproteiny P miały podwójną zdolność wysiłkową w porównaniu do grupy kontrolnej.

Co ciekawe, myszy wykazujące ograniczoną ilość selenoproteiny P, po zakończeniu trwających miesiąc testów, miały zmniejszony poziom glukozy we krwi po wstrzyknięciu insuliny hormonalnej.

Zauważyć również należy, że myszy z grupy kontrolnej przed miesiącem treningu na bieżni, otrzymały dodatkową dawkę selenoproteiny P. Gryzonie z tej grupy wykazały między innymi zmniejszenie fosforylacji enzymu AMPK w tkance mięśniowej, a jak wyjaśniają naukowcy – fosforylacja AMPK jest silnie związana z szeregiem korzyści jakie dają nam regularne ćwiczenia fizyczne.

Ponadto badacze wykazali, że myszy pozbawione LRP1 – receptora selenoproteiny P w mięśniach, nie mogły wchłonąć selenoproteiny P do mięśni, a fosforylacja AMPK nie miała w ich przypadku wpływu na ćwiczenia.

Wnioski z badań, mogą wspomóc odkrycie leków pobudzających korzyści płynące z ćwiczeń.

Zespół naukowców z Kanadyjskiej Wyższej Szkoły Nauk Medycznych w Kanazawie podjął się dalszych badań, celem wykazania tego, jaki może być wpływ selenoproteiny P na efektywność ćwiczeń u ludzi.

Badaniom poddano zatem 31 zdrowych kobiet, które nie trenowały regularnie. Wszystkie kobiety wzięły udział w treningach aerobowych w okresie 8 tygodni, a ich maksymalne pobieranie tlenu podczas wysiłku fizycznego było monitorowane przez cały okres, co pozwoliło określić ich wytrzymałość wysiłkową podczas ćwiczeń.

Zespół stwierdził, że kobiety o wysokim poziomie selenoproteiny P we krwi przed rozpoczęciem 8 tygodniowych badań wykazały niższe maksymalne spożycie tlenu, w porównaniu do osób o niższym poziomie selenoproteiny P. Badacze uważają, że to właśnie to białko wytwarzane przez wątrobę pobudza wysiłek poprzez skierowanie receptora LRP1 na mięśnie.

Potrzebne są jeszcze dalsze badania w celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji na temat wpływy selenoproteiny P na aktywność fizyczną, ale zespół naukowców zgodnie uważa, że niniejsze badanie może utorować drogę ku opracowaniu leków zmniejszających produkcję selenoproteiny P w celu zwiększenia wytrzymałości wysiłkowej.

Jak na razie, obecne ustalenia sugerują, że przyszłe badania przesiewowe w kierunku inhibitorów osi (selenoproteiny P) – LRP1, mogą pomóc opracować leki pobudzające wysiłek w leczeniu chorób związanych z brakiem aktywności fizycznej, takich jak cukrzyca typu 2.

Nie przegap kolejnych postów: 

Może Cię również zainteresować:

Dodaj komentarz